Pojawiają się twierdzenia, że szczepionki powodują autyzm. Czy jest tak w w rzeczywistości?

Wakefield i jego badania

Twierdzenia o związkach szczepień i autyzmu padają od lat 90 XX wieku, kiedy to Andrew Wakefield opublikował w piśmie Lancet wyniki badania sugerującego związek szczepień na MMR z autyzmem. Badanie było przeprowadzone na niewielkiej próbie (12 dzieci), a u 8 z nich naukowiec oparł się tylko na relacjach rodziców (Newsweek, 22-04-2015).
Praca jego zespołu stwierdziła występowanie licznych powikłań po szczepieniach MMR, a przyczyną tego miał być obecny w szczepionkach thimerosal. Jednak potem nikt nie potrafił zweryfikować tych tez. W latach 2000 – 2004 pracowało nad tym 15 zespołów badawczych z USA, Europy i Azji. W 2004 roku stwierdzono, że publikacja ta zawierała liczne przekłamania, a dr Wakefield w momencie powstawania tej publikacji był zaangażowany w proces z producentem szczepionki MMR. Redakcja „The Lancet” w 2010 roku wycofała ten artykuł. Wakefield, został uznany za oszusta, sąd zakazał mu wykonywania zawodu lekarza. Pomimo tego dalej podtrzymywał swoją tezę o związku szczepionek z autyzmem.

Thimerosal

Thimerosal został wyprodukowany w 1930 roku i jest dodawany do szczepionek jako środek bakteriobójczy i konserwujący. Ilość organicznej rtęci, uważanej za bezpieczną przez EPA wynosi 0,1µg/kg/dzień, natomiast łączna ilość rtęci, którą jednorazowo wstrzykiwano niemowlętom w trzech szczepionkach przeciwko błonicy, tężcowi, krztuścowi; haemophilus influenzae typu b; wirusowe zapalenie wątroby typu B wynosiła 62,5µg/kg/dzień.

Thimerosal a autyzm

Już od wielu lat słychać, że szczepionki zawierają thimerosal, który może powodować autyzm u dzieci, a także uszkadzać mózg. Dzięki staraniom dra Briana Hookera, który jest profesorem na Uniwersytecie Simons oraz przy pomocy Senatorów Stanów Zjednoczonych CDC ujawniło dokumenty, które dotyczyły badań nad wpływem szczepionek na dzieci. Po 10 latach dr Hooker otrzymał dane 400 000 dzieci, które urodziły się pomiędzy 1991 – 1997 rokiem. Dane te były analizowane przez epidemiologów z CDC z dr Thomasem Verstraetenem na czele. Analiza tych danych potwierdza, że urzędnicy CDC wiedzieli o ryzyku zachorowań na autyzm i o innych zaburzeniach. Na stronie: https://marucha.wordpress.com/2014/03/06/zwiazek-szczepien-z-autyzmem-udowodniony/ można znaleźć informację, że wyniki analizy tych danych udowadniają, że autyzm występował 7,6 razy częściej u dzieci, które w okresie niemowlęcym były narażone na działanie thimerosalu.

Pierwsze objawy autyzmu pojawiają się u dzieci pomiędzy 12 a 18 miesiącem życia. Na stronie: http://autyzm-po-szczepieniu.stopstopnop.pl/ można znaleźć dane mówiące, że w 2013 roku urodziło się 372 tysiące dzieci, a według statystyk 5,5 tysiąca z nich będzie miało zaburzenia ze spektrum autyzmu.

Epidemia autyzmu

W Polsce dzieci do 2 roku życia otrzymują 26 obowiązkowych szczepień. Małe dzieci dostają szczepionki pojedyncze lub w kombinacjach. Coraz częściej rodzice domagają się tego, aby udowodniono bezpieczeństwo szczepionek. Jednak nikt nie przeprowadza takich badań na dużą skalę, które dostarczyłyby tych dowodów. Dlatego coraz więcej rodziców decyduje się nie szczepić swoich dzieci lub szczepią je tylko wybranymi szczepionkami. Na stronie: https://astromaria.wordpress.com/tag/tiomersal/ możemy znaleźć informację, że epidemia autyzmu zaczęła się w USA i na całym świecie pod koniec lat 1980 i na początku 1990, kiedy wprowadzono kilka nowych szczepionek dla niemowląt. Zgłoszone przypadki niepożądanych powikłań oraz zgonów poszczepiennych rejestruje się od 1990 roku w bazie danych VAERS, która została stworzona przez amerykańskie Centrum Kontroli Chorób (CDC). Jednak FDA i CDC, że do tej bazy zgłasza się tylko od 1 do 10% przypadków powikłań poszczepiennych. Niektóre dane statystyczne podają, ze zapadalność oraz umieralność na choroby zakaźne zmniejszyła się już wiele dekad przed wprowadzeniem szczepionek.

Dziś dużo się dyskutuje na temat związku autyzmu ze szczepionkami. Po jednej stronie mamy rodziców, którzy są świadkami ciężkich komplikacji poszczepiennych u swoich dzieci oraz lekarzy, którzy je badali. Natomiast po drugiej stronie są bogaci producenci szczepionek do swoich celów wykorzystują ni napisane na zamówienie do swoich celów pseudonaukowe publikacje. W tych publikacjach można znaleźć informację, że wstrzykiwanie dzieciom thimerosalu wraz ze szczepionkami jest bezpieczne.

Badania prof. n.med. dr hab. Marii Doroty Czajkowskiej – Majewskiej

Profesor n. med. dr hab. Maria Dorota Czajkowska – Majewska (https://astromaria.wordpress.com/tag/tiomersal/) w ramach grantu sponsorowanego przez UE podjęła badania w Instytucie Psychiatrii i Neurologii nad związkiem autyzmu ze stosowaniem szczepionek z thimerosalem. Pośrednio badanie kliniczne wykazało, że „dzieci autystyczne mogą mieć biologiczne predyspozycje, które sprawiają, że ich organizmy wolniej się oczyszczają z rtęci i są przez to bardziej narażone na neurotoksyczne działanie szczepionkowego thimerosalu, co może być przyczyną ich choroby”. Badania te potwierdziły wyniki badań, które były przeprowadzane na innych ssakach przez niezależnych badacz, ale są sprzeczne z wynikami badań sponsorowanych przez producentów szczepionek, w których przekonuje się o bezpieczeństwie szczepionek z thimerosalem.

Włoski sąd w Mediolanie potwierdził, że szczepionki wywołują autyzm

23 września 2014 roku włoski sąd w Mediolanie (http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_technologia/wloski_sad_oglosil,p1490046709) przyznał odszkodowanie chłopcu, któremu szczepienia wywołały autyzm. szczepionka spowodowała u niego trwałe uszkodzenie mózgu i autyzm. We Włoszech, tak jak w USA, jest krajowy program kompensacji za szkody, które zostały wyrządzone szczepieniami. Po wysłuchaniu zeznań sąd zdecydował, że dziecko zachorowało na autyzm i doznało uszkodzenia mózgu w wyniku otrzymania szczepionki, która zawierała neurotoksyczną rtęć oraz aluminium, a nie z powodu genetycznych predyspozycji.

Jim Marrs i jego książka

Jim Marrs (https://xebola.wordpress.com/2015/07/29/nowa-ksiazka-jimma-marrsa-kontrola-populacji-przedstawia-prawdziwe-historie-lekarzy-stojacych-przeciw-i-w-szeregach-lobby-szczepionkowego/) jest to znany w USA dziennikarz śledczy, który porusza niewygodne tematy dla władzy. W jego nowej książce „Kontrola ludzkości – czyli jak zabijają nas właściciele korporacji” porusza tematykę działania lobby szczepionkowego. Na podstawie historii lekarzy opisuje, co robią koncerny farmaceutyczne, aby zamknąć usta środowisku lekarskiemu. W książce opisał: Briana Hooker’a, Andrew Wakefield’a, Thomasa Verstraeten’a oraz Poula Thorsen’a.

 

teskt z linkami linki do argumetnów – za i przeciw

 


Ten artykuł wyjasnia lub udowadnia poniższe:

Chcesz skomentować? Napisz!

One Thought on “Szczepionki powodują autyzm

  1. Aluminium on 24 listopada 2016 at 20:43 said:

    Odporność niemowląt – część 2 – Ciąża, aluminium, szczepionki, płodowy rozwój mózgu

    Przedstawiamy tłumaczenie kolejnej części serii o odporności niemowląt. Tym razem będzie omawiany temat aluminium i jego wpływ głównie na rozwój mózgu u płodu i noworodków.
    Kiedy jemy aluminium, przyswajamy go w ilości pomiędzy 0,2% a 1,5%. Kiedy wstrzykuje nam się aluminium, przyswajamy 100%.
    Jest jeden naprawdę ważny szczegół, który niemal zawsze pomija się w dyskusji o aluminium, czy mowa o wstrzykiwaniu czy spożywaniu. Ten szczegół to funkcjonowanie nerek osoby, która go przyjęła. Wiemy z historii medycyny, że kiedy aluminium znajduje się w płynie do dializy, pacjenci stają się naprawdę chorzy, ich kości chorują, mózgi nie funkcjonują właściwie i to jest duży problem.
    Dr Kawahara opublikował bardzo ważny artykuł, który powinien przeczytać każdy, kto ma obawy w związku z aluminium. Autor porusza w nim różne zagadnienia, ale na samym początku pisze:
    „Chociaż występuje w dużych ilościach w środowisku, aluminium nie jest niezbędne do życia. Wprost przeciwnie, jest powszechnie rozpoznawaną neurotoksyną, która hamuje ponad 200 biologicznie ważnych funkcji i wywołuje rozmaite niekorzystne skutki dla roślin, zwierząt oraz ludzi.”
    Wiemy dziś, że pokonuje barierę krew-mózg. Przedostaje się do komórek zwanych makrofagami i ich specjalnych systemów transportowych, które pomagają mu pokonywać tę drogę. Wiemy również, że aluminium tworzy wiązanie z fosfatem w DNA, RNA i w jądrze. Pamiętacie epigenetykę? To wiecie co? Kiedy aluminium tworzy wiązanie z fosfatem w jądrze, ma wpływ na funkcjonowanie wiele genów i reguluje je w anormalny sposób. Wiemy też, że aluminium tworzy wiązania z ATP, czyli z adenozynotrójfosforanem, o którym być może słyszeliście. To najważniejsza cząsteczka energii w organizmie.
    W jego obecności nie zachodzą lub hamowane jest działanie tych enzymów. Bez enzymów metabolizm nie może przebiegać zbyt dobrze. Oprócz tego, że aluminium powoduje, iż enzymy stają się bezużyteczne, fakt, że ma teraz z nimi wiązanie, zatrzymuje go na dłużej w organizmie, co jeszcze bardziej wydłuża czas jego połowicznego rozpadu.
    Jeżeli masz jakąkolwiek dysfunkcję nerek w jakimkolwiek stopniu, to jest prawdopodobne, że aluminium nie zostanie wydalone tak jak gdyby twoje nerki funkcjonowały w 100 procentach. Czyje nerki słabo funkcjonują? Okazuje się, że u niemowląt występuje niższa wartość procentowa funkcjonowania nerek niż u dorosłych, kiedy porówna się te wartości stosując te same miary. U wcześniaków obserwujemy naprawdę niski klirens nerkowy.
    Normalne funkcjonowanie nerek wynosi około 90 miligramów na minutę na 1,73 metrów kwadratowych.
    Mamy metody, by to zmierzyć, nie tylko standardowy pogląd, że wszystko powyżej dziewięćdziesięciu jest normalne. Kiedy rodzi się wcześniak, wartość ta wynosi około dwudziestu. Tutaj możemy zobaczyć, że z czasem średnia lub to, co nazywamy współczynnikiem przesączania kłębuszkowego bądź klirensem substancji przez nerki, które potrzebują przesączania, dla dwu- do ośmiodniowego dziecka wynosi średnio zaledwie około czterdziestu. Zakres wynosi od siedemnastu do sześćdziesięciu, więc niektóre z nich mają w rzeczywistości bardzo niski klirens. Ale nigdy nie sprawdzono jaki jest przed wstrzyknięciem aluminium tym dzieciom.

    (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Komentarze na Facebooku:

komentarzy

Post Navigation