Naukowcy spotkali się, aby zaprezentować swoje pytania, badania oraz wnioski dotyczące przyczyn i przebiegu tragedii Smoleńskiej. Duńczyk Glenn Jorgensen zaprezentował nowe spojrzenie na tragedię Smoleńską. Postawił bardzo ważne pytanie: Jak jako inżynier zaplanowałby i przygotował zamach na samolot? Omówił scenariusz, który miałby doprowadzić do zamordowania załogi i pasażerów samolotu. Scenariusz ten był tożsamy z tym, co miało miejsce w Smoleńsku.

Szczegółowo został omówiony przebieg ostatnich sekund lotu, od utraty jednej, a potem drugiej częśći skrzydła, przez obrót, aż po wybuch tuż nad ziemią i uderzenie szczątków o grunt.

Zastanawiano się nad tym, czy przypadkiem było, że zniszczeniu uległo lewe skrzydło. Tupolew ma uboższy system monitorowania zdarzeń na lewym skrzydle niż na prawym. Czy przypadkiem było to, że samolot leciał obrócony.

Ekspert ten wskazał także na założenia i okoliczności, które byłyby związane z planowanym zamachem. Mówił, że istniałaby konieczność zabicia wszystkich ofiar, aby świat nie usłyszał prawdy od tych, którzy przeżyli, poza tym trzeba by oszukać załogę, np. sztuczną mgłą. Zamachowscy bardzo szybko musieliby przejąć kontrolę nad miejscem tragedii oraz nad śledztwem. Opinii publicznej trzeba by podrzucić racjonalne wytłumaczenie.

Glenn Jorgensen pokazał krok po kroku możliwe wytłumaczenie każdego etapu tragedii w Smoleńsku.

http://wpolityce.pl/smolensk/218853-zamach-w-smolensku-czyli-ile-w-sprawie-1004-jest-miejsca-na-przypadek


Ten artykuł wyjasnia lub udowadnia poniższe:

Chcesz skomentować? Napisz!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Komentarze na Facebooku:

komentarzy

Post Navigation