Ewa Stankiewicz podejrzewa, że Rosja nie spowodowała tylko zamachu w Smoleńsku, ale również katastrofę w Katowicach. Dwa dni po katastrofie w Katowicach dziennikarka Ewa Stankiewicz oznajmiła, że za wybuchem gazu w kamienicy mogli stać Rosjanie. Natomiast dziennikarze, którzy zginęli pod gruzami nie były przypadkowymi ofiarami.

Na skrzyżowaniu ulic Chopina i Skolskiej wybuchł gaz. Podczas wybuchu zawaliła się część budynku, w okolicznych kamienicach wyleciały szyby i witryny sklepów, a gruz spadł na samochody. Pod gruzami znaleziono ciało Brygidy Frosztęgi – Kmiecik, która była dziennikarką TVP, a także jej męża Dariusza Kmiecika, który był dziennikarzem TVN oraz ich syna Remigiusza. Dwadzieścia pięć innych osób straciło dach nad głową, a niektóre nich zostały ciężko ranne.

Dokładnych przyczyn wybuchu jeszcze nie ustalono. Prawdopodobnych jest kilka hipotez. Mógł to być wybuch butli z gazem, awaria instalacji w budynku. Pod uwagę brane jest również to, że przy instalacji mógł ktoś majstrować, aby nielegalnie podłączyć gaz do swojego mieszkania.

Ewa Stankiewicz uważa, że Lech Kaczyński został w Smoleńsku zamordowany. Dziennikarka na stronie internetowej Radia Wnet napisała, że za katastrofą w Katowicach mogą stać Rosjanie.

http://wyborcza.pl/1,75478,16864642,Zamach_w_Smolensku__Malo__Ewa_Stankiewicz_podejrzewa.html


Ten artykuł wyjasnia lub udowadnia poniższe:

Chcesz skomentować? Napisz!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Komentarze na Facebooku:

komentarzy

Post Navigation