W wydaniu „Gazety Polskiej” znalazło się 10 „faktów” na temat katastrofy smoleńskiej i miały one potwierdzić tezę, że nie był to zwykły wypadek lotniczy. Zespół Macieja Laska udowadniał, że dziennikarze minęli się z prawdą. 10 „faktów”, które przedstawiła „Gazeta Polska” to:

1. Kiedy samolot znajdował się na wysokości 15 metrów nad ziemią znikło zasilanie głównego komputera pokładowego FMS i rejestratorów lotu.
2. Prof. Wiesław Binienda udowodnił, że skrzydło Tu-154 nie mogło zostać urwane po zderzeniu z brzozą.
3. Sekcje zwłok, które wykazałyby prawdziwą przyczynę śmierci, zostały sfałszowane.
4. Doszło do niespotykanego rozerwania kadłuba i jego charakterystycznych uszkodzeń oraz brak eksplozji paliwa wskazują na użycie bomby termobarycznej.
5. ciała były pozbawione części ubrań lub całkowicie nagie, a to pasuje do końcowej fazy wybuchu skumulowanego głowicy termobarycznej.
6. Kiedy samolot wyłonił się z mgły, zaryczały silniki i powstał silny, oślepiający błysk.
7. Polska załoga otrzymała od Rosjan karty podejścia lotniska Smoleńsk – Siewiernyj, które zawierało błędne dane.
8. Polscy piloci, którzy byli zmyleni przez złe karty podejścia zostali utrwaleni w błędzie prze kontrolerów w wierzy w Smoleńsku.
9. Rosjanie kilkanaście godzin po katastrofie zaczęli niszczyć wrak.
10. Rosjanie nie przeprowadzili akcji ratunkowej.

http://natemat.pl/80443,gazeta-polska-zaprezentowala-10-dowodow-na-zamach-w-smolensku-wszystkie-to-klamstwa


Wyjaśnienia:

Chcesz skomentować? Napisz!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Komentarze na Facebooku:

komentarzy

Post Navigation